Sesja ślubna Kasi i Piotra | Park Orunia

Kasia i Piotr to urocza para, z którą mieliśmy okazję przeżyć sesję narzeczeńską, ich cudny ślub oraz sesje ślubną jak widać na poniżej zamieszczonych zdjęciach 🙂 Na miejsce swojej sesji wybrali park, który przepełniony jest niezliczoną liczbą wspomnień naszej pary. Cudownych spacerów, może pierwszego pocałunku, trzymania za rękę, nieśmiałych podchodów Piotra… 🙂 Kto wie 😀 Jedno jest pewne Kasia i Piotr w tym parku czują się jak u siebie w domu. Dzięki temu sesja ślubna przebiegła cudownie, a i pogoda fantastycznie się spisała. Pomimo burzowych chmur i straszenia nas, że zaraz lunie deszcz po 10 minutach wyszło piękne zachodzące słońce 🙂 i jak tu nie wierzyć, że los nad nami wszystkimi czuwa! 🙂

Suknia: Marry Me – House of Brides

Mua: Ewelina Labuda – Make up Artist

Miejsce: Park Orunia

Ukochane przez wszystkie Pary Młode zdjęcia pod welonem robimy zawsze, ale też staramy się by każda nasza para miała choć odrobinę odmienne i oryginalne takie foto. Zawsze też staramy się by każda nasza sesja nie powtarzała się – to znaczy, że inaczej Was ustawiamy, prowokujemy inne reakcje, a też często Was zaskakujemy.

Zdjęcie z parasolką chodziło za nami już od bardzo dawna. I w końcu jest, do tego delikatnie pokropił deszczyk, słońce zaświeciło jak na życzenie. Mamy to! Ale parasolka to nie jedyne pomysły, jakimi możemy Was zaskoczyć 🙂

Na sesji zawsze staramy się wywołaś Wasze piękne uśmiechy. A uśmiechy Kasi i Piotra warte są więcej niż miliony. Z nami radosne kadry to podstawa. Bo jak to tak sesja ślubna bez radosnych przeżyć. Przede wszystkim to ma być dla Was frajda i przyjemność, resztą zajmiemy się my 🙂 Z tego co nam wiadomo Kasia i Piotr na sesji bawili się bardzo dobrze. Wiadomo przed zawsze bierze się głęboki oddech, ale po to jesteśmy my, by rozluźnić atmosferę i byście czuli się wyjątkowo i fantastycznie!

Korzenie! och tak ile to się Ania nagadała – korzenie muszą być. Wyglądały bardzo niepozornie, a jednak! Kolory, nasycenie i światło robią robotę. Czasem coś nie wygląda na pierwszy rzut oka, a jak się przyłoży aparat do oka to zaczyna dziać się magia. Do tego fantastyczni modele jakim są Kasia i Piotr i mamy idealną sesję ślubną 🙂

Już na sam koniec wpadły nam w oko wierzby! Jak ustawiliśmy naszą Parę Młodą i staneliśmy w odpowiednim miejscu to aż nie wierzyliśmy, że wierzba tak pięknie tworzy nam girlandę. Wyszło ekstra! No i wiadomo na koniec by Piotrowi nie było tak łatwo trzeba było dać zadanie specjalne! Kręcić swoją żoną tak by wywołać piękny uśmiech, a przy okazji nie wpaść do wody… 😉 Jak się to ostatecznie skończyło pozostawimy naszą słodką tajemnicą.

Kocham Cię za to, że jesteś jedyną osobą, z którą chce mi się rozmawiać przed snem

Poprzedni wpis Fotobudka na weselu

Comments are closed.